Korzystając z końcówki sezonu na wiśnie, wczoraj zaopatrzyłam się w 2kg tych owoców. W planach miałam koktajl, na który przepis znajduje się poniżej, a także ciasto wypatrzone jakiś czas temu na blogu Kocham, lubię, gotuję. Na chwilę obecną zrealizowałam (jak widać) pierwszy pomysł, za drugi zabieram się za parę chwil. Wiśni jednak ubyło sporo, uwielbiam ich kwaskowaty posmak, a że jak już wspomniałam jest to końcówka sezonu, to chcę nacieszyć się tym smakiem i zajadam je w sporych ilościach od tak, na świeżo. Aż przypominają się lata dzieciństwa na wsi i konkursy w pluciu pestkami na odległość ;)
Składniki (na 2 duże szklanki):
200g wiśni (mrożone lub świeże)
1 banan
duży jogurt naturalny
1,5 łyżki cukru brązowego
75ml soku pomarańczowego
Sposób przygotowania:
Jeśli używam mrożonych wiśni to najpierw rozmrażam je w kielichu blendera, jeśli świeżych to dryluję. Dodaję pokrojonego w grubsze plastry banana, dosypuję cukier. Zalewam jogurtem i sokiem pomarańczowym. Blenduję do uzyskania jednolitej konsystencji.
Smacznego :)






